... i usłyszałaś głośne chrząkanie za plecami. Odwróciłaś się a reszta chłopaków patrzyła na was jak na idiotów.
-Jeszcze godzinę temu próbowaliście się zabić, a teraz uderzacie w ślinę? -spytał Niall.-A nieważne, idę coś zjeść.
-Ale wiecie, ja nie chce być wujkiem.
-Nie będziesz Zayn!-krzyknęłaś i szybko wstałaś.-między mną a Harry'm nic nie było, nie jest i nie będzie.
-Serio?-spytał *przynajmniej tak ci się wydawało* nieco zawiedziony Loczkers.
-Serio.-powiedziałaś i wybiegłaś z pokoju. Danielle pobiegła za tobą.
-Co się dzieje? -spytała.
-Właśnie nie wiem. Ja.. ja chyba zakochuje się w Harry'm.
-O jejku, nie wiem co powiedzieć. To takie dziwne, bo ty o nienawidziłaś, a teraz...ugh, przepraszam.
-Nie przepraszaj, to nie twoja wina *puściłaś jej oczko* Sama się temu dziwię. Ale to uczucie mi się podoba i nie wiem dlaczego on też.
-Kto? -do pokoju wszedł Liam.-A przepraszam, przyszedłem zapytać się czy kończycie oglądać film czy mamy nie czekać.
-Kończymy.
-Nie czekajcie. - Razem z Danielle popatrzyłyście się na siebie i wybuchłyście śmiechem. Dwa odmienne charaktery a jednak. Uwielbiałyście się. Cieszyłaś się, że mogłaś traktować ją jak przyjaciółkę, najlepszą przyjaciółkę. Umiała cię wysłuchać, doradzić, pomóc, pocieszyć. Była kiedy jej potrzebowałaś. Była cudowna.
-Taaaa...-powiedział Liaś i wyszedł. Wspólnie z chłopcami zdecydowali, że skończą oglądać film, a z wami będą oglądać inny.
-Wracając do tematu..
-Danielle -przerwałaś jej. -Możemy to dokończyć kiedy indziej?
-Jasne.
-Dziękuję :)
Razem wróciłyście do pokoju i poszłyście przygotować napoje dla każdego. Wyglądały naprawdę niesamowicie i były pyszne.
-(T.I.)? -nagle spytał Harry.
-Tak?-odpowiedziałaś niepewnie.
-Możemy porozmawiać?
-Jasne. - Harry wziął cię za rękę i zaprowadził do swojego pokoju. Zamknął za wami drzwi i....
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
wiem, że bardzo krótka część :D przepraszam :( następnym razem będzie się więcej działo :D
I 10 KOMENTARZY = KOLEJNY ROZDZIAŁ
piątek, 15 lutego 2013
środa, 30 stycznia 2013
Rozdział 8
Weszłyście za nim do pokoju.
-Nie tak miało być-powiedział Styles.
-Co? - spytałaś.
-Ona wie-powiedziała Nicole.
-Kurwa! - krzyknął Harry i mocno złapał dziewczynę za rękę.-Dlaczego? Popsułaś wszytsko.
-Ja?! To ty zawsze wszytko psujesz! Wykorzystujesz dziwczyny, a potem!? Potem są dla ciebie nikim! Rozkochujesz je w sobie i rzucasz, nie patrząc na to jak one się czują! Robisz z nich dziwki! Nienawidzę cię i wstydzę się, że jesteś moim kuzynem! Żałuję, że dałam się w to wplątać. I tak, Harry, powiedziałam jej. Bo ona na to nie zasługuje. Nie chcę, żebyś skrzywdził kolejną niewinną dziwczynę. Mam nadzieję, że kiedyś Mimowolnie popatrzyłaś na twarz Harry'ego. Na jego twarzy malował się smutek. Z jednej strony cieszyłaś się, z drugiej było ci go żal. Spłynęła mu jedna łza po policzku.
-Harry? -spytałaś. - Wszystko w porządku?
-Nie.-usiadł na kanapie., a ty obok niego.-nic nie jest w porządku.Dziwie sie, że tu ze mną siedzisz.
-Harry, ja nie jestem człowiekiem, który zostawia w potrzebie. A widzę, że ty potrzebujesz pomocy. Powiedz mi tylko jedną rzecz. Dlazego?
-och, (T.I.). Ja nigdy nie chciałem tak ich upokorzyć, chciałem się po prostu zabawić. Wiem, skrzywdziłem je. I ciebie też. I marzę o tym , aby znaleźć stałą dziewczyne, ale najwidoczniej nie jest mi dane.
-Harry, to to na razie nie jest proble. - Harry popatrzył na ciebie z miną typu 'WTF'- Najpierw musisz przeprosić tamte dziewczyny.
-Wszystkie? *0.0*
-Tak, wszystkie. Wiem, trochę ci to zajmie, dlatego pomogę ci.
-Dziękuję *le mocno cię przytula*
Zeszliście na dół. Chłopaki oglądali jakiś film. Dosiedliście się do nich, usiadłaś na podłodze, a obok ciebie Harry. Film, który chłopaki oglądali to był horror z wątkiem miłośnym. Cały czas się bałaś, a nie chciałaś się przytulać do poduszki. W pewnym momencie Harry złapał cię za rękę, a ty popatrzyłaś się na niego pytająco. On szepnął ci na ucho: "Wiem, że się boisz". Uśmiechnęłaś się i wtuliłaś w chłopaka. Nie mogłaś uwierzyć, ale powoli się w nim zakochiwałaś. Na razie nie chciałaś o tym myśleć więc próbowałaś skupić się na filmie. Aktorzy zaczęli się całować. Popatrzyłaś na Hazzę, a on na ciebie. Przybliżyliście swoje twarze do siebie i.......
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Przepraszam, że tak długo nie pisałam, ale miałam zepsuty komputer :( przepraszam :)
10 komentarzy = następny rozdział :)
-Nie tak miało być-powiedział Styles.
-Co? - spytałaś.
-Ona wie-powiedziała Nicole.
-Kurwa! - krzyknął Harry i mocno złapał dziewczynę za rękę.-Dlaczego? Popsułaś wszytsko.
-Ja?! To ty zawsze wszytko psujesz! Wykorzystujesz dziwczyny, a potem!? Potem są dla ciebie nikim! Rozkochujesz je w sobie i rzucasz, nie patrząc na to jak one się czują! Robisz z nich dziwki! Nienawidzę cię i wstydzę się, że jesteś moim kuzynem! Żałuję, że dałam się w to wplątać. I tak, Harry, powiedziałam jej. Bo ona na to nie zasługuje. Nie chcę, żebyś skrzywdził kolejną niewinną dziwczynę. Mam nadzieję, że kiedyś Mimowolnie popatrzyłaś na twarz Harry'ego. Na jego twarzy malował się smutek. Z jednej strony cieszyłaś się, z drugiej było ci go żal. Spłynęła mu jedna łza po policzku.
-Harry? -spytałaś. - Wszystko w porządku?
-Nie.-usiadł na kanapie., a ty obok niego.-nic nie jest w porządku.Dziwie sie, że tu ze mną siedzisz.
-Harry, ja nie jestem człowiekiem, który zostawia w potrzebie. A widzę, że ty potrzebujesz pomocy. Powiedz mi tylko jedną rzecz. Dlazego?
-och, (T.I.). Ja nigdy nie chciałem tak ich upokorzyć, chciałem się po prostu zabawić. Wiem, skrzywdziłem je. I ciebie też. I marzę o tym , aby znaleźć stałą dziewczyne, ale najwidoczniej nie jest mi dane.
-Harry, to to na razie nie jest proble. - Harry popatrzył na ciebie z miną typu 'WTF'- Najpierw musisz przeprosić tamte dziewczyny.
-Wszystkie? *0.0*
-Tak, wszystkie. Wiem, trochę ci to zajmie, dlatego pomogę ci.
-Dziękuję *le mocno cię przytula*
Zeszliście na dół. Chłopaki oglądali jakiś film. Dosiedliście się do nich, usiadłaś na podłodze, a obok ciebie Harry. Film, który chłopaki oglądali to był horror z wątkiem miłośnym. Cały czas się bałaś, a nie chciałaś się przytulać do poduszki. W pewnym momencie Harry złapał cię za rękę, a ty popatrzyłaś się na niego pytająco. On szepnął ci na ucho: "Wiem, że się boisz". Uśmiechnęłaś się i wtuliłaś w chłopaka. Nie mogłaś uwierzyć, ale powoli się w nim zakochiwałaś. Na razie nie chciałaś o tym myśleć więc próbowałaś skupić się na filmie. Aktorzy zaczęli się całować. Popatrzyłaś na Hazzę, a on na ciebie. Przybliżyliście swoje twarze do siebie i.......
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Przepraszam, że tak długo nie pisałam, ale miałam zepsuty komputer :( przepraszam :)
10 komentarzy = następny rozdział :)
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)